Teatr cieni.






Nim ostatni raz, w milczeniu gwiazd mrok snem uderzy w gong miesiąca...
Nim się rozpłynie teatr cieni w pierwszych promieniach słońca...
Zanim się rozum z drzemki zbudzi, dajmy się, dajmy się ponieść!
Dajmy się ponieść.. Żądz powodzi!

Niebo jest w nas.

Przepłakałem nocy wiek



Nad tą straszną tajemnicą.


Czy ja jestem polne ziele,


Czy też jestem ośmiornicą.





Święta, święta : > .

Kiedy jeszcze byłem sową,

Zapragnąłem być człowiekiem,

Pan Bóg zaśmiał się nerwowo.

Diabeł ryknął he, he, he, he.





Świątecznie

Do łezki łezka.

To moja piętnasta cudowna wigilia Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. Zapach pieczonego karpia oraz rodzinna atmosfera. Czas wybaczania, czas przeżywania. Symboliczne dzielenie się opłatkiem, ewangelia, kolacja, prezenty. Wcześniej symboliczny toast. Lubię, kiedy jest miło, kiedy każdy może powiedzieć coś od siebie, kiedy nadchodzi czas zmian, zmian na lepsze. Takowy niewątpliwie nadchodzi, nadchodzi nieubłaganie. Zakochałam się w życiu. Życie jest piękne.

Czwartkowe sprzątanie.

Pod śniegiem świat pochylony,

siwieje mrozu brew.

To pora zmierzchów czerwonych,

to pora czarnych drzew.










zima,

Jeszcze zima, dym się włóczy,

w wielkiej biedzie żyje kot

i po cichu nuci, mruczy:

kiedy wróci trzmiela lot...